Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
dom bogów dom Boga
Dodane przez tygrys dnia Czerwiec 04 2017 16:18:05
tak ciężko
ubrać cię w słowa
potłuczone ciało
na piasku pisaniem
i szumem szat w świątyni
gdy złość zabiła Boga

trzeba dać ramiona drzewu
dać nadgarstki gwoździom trzeba
powiewowi wiatru dech oddać
Ducha światu



Rozszerzona zawartość newsa





Tradycja święta Pięćdziesiątnicy od wieków wspomina o dwóch miastach.
Babel naprzeciw Jerozolimy.
Pęknięcie, które wciąż przechodzi przez narody, wspólnoty kościoły, rodziny, ale także przez duszę każdego człowieka.
Miasto bogów i miasto Boga.
Pomieszanie języków i natchnienie Ewangelii.
Niewolnictwo i Prawda, która wyzwala.
Zrównywanie kontra dar jedności.
Ostatecznie jest to napięcie śmierci z Parakletem, Duchem Ożywicielem.
Pomiędzy nimi jak kamień graniczny Serce Jezusa, Baranka zabitego i żyjącego.


1. Literatura i film bogato opowiadają o wyrazistych budowlach, na własną chwałę, zmyślonego boga. Z różnych powodów nie da się uciec od pytania: a moja wieża Babel?
Mój zmyślony bóg, kto/co to? Rzadko kiedy jest to Marduk, któremu historycznie budowano świątynię Babel, by przez ogień ofiarować mu pierwsze dzieci i rozprzestrzenić panowanie nad wszystkimi: jeden język, jednakowe zachowania, wszystko pięknie zbudowane pod sznurek budowniczego kreatora. Wszakże religia i panowanie, to takie skuteczne połączenie…
A moja wieża Babel?
Wysiłki, Bi inni chodzili pod moimi rozkazami.

W opowiadaniu z Księgi Rodzaju (Rdz 11,1-9) prawdziwy Bóg zaśmiał się i zburzył świątynię zmyślonego kultu. To powtarza się wciąż.
Jezus w Świątyni jerozolimskiej wypędził kupców, zburzył Babel tak mozolnie utrzymywane konsensusem między Żydami a Rzymem na styku „przed naszą erą” i „naszej ery”.
Św. Benedykt i Bazyli; św. Dominik i Franciszek; św. Teresa z Avila i Jan od Krzyża; św. Jan XXIII, bł. Paweł VI, św. Jan Paweł II – ileż razy w historii Kościoła Duch Święty motywowało burzenia wież ludzkiej tylko chwały i otwarcia przestrzeni „nowej Jerozolimy”.

Nie ma się co oszukiwać: każda wieża Babel rozpadnie się w gruzy.
I jakby nie płakać nad tymi skorupami potłuczonego życia, burzenie to jest świętym dziełem Boga. Wyrywa z ciasnych schematów do perspektywy wieczności.
Trudne… niepojęte… - mruczymy nad tym, co nieogarnione i nieodgadnięte. Duch Stworzyciel wciąż po swojemu łączy to w zjednoczenie całego Wszechświata.


2. Ci, którzy przyjęli łaskę Ducha i pozwolili Mu poprowadzić się drogą wiary, odkrywają dwa etapy: zachwyt i budowanie mądrości. Samo pozostawanie w zachwycie także doprowadzi do karykatury emocjonalnej, i kolejna wieża Babel jak się patrzy.
Idąc zaś za natchnieniem w budowanie mądrości można rozpoznawać, że Duch Boży burząc ludzkie schematy chce pomóc budować ze szczątków porozrzucanych elementów prawdziwe miasto Boga. Także w życiu chrześcijanina „kamień wzgardzony” może „stać się fundamentem” (por. Ps 118,22).

Kręcił nosem na takie postępowanie Boga Jakub, któremu powierzono dar łaski. Mocował się z Odwiecznym, a choć kulawy wyszedł z tego z błogosławieństwem; i Jakub stał się Izraelem.

Marudził w duszy na moc powołania Jonasz. A gdy odcięto mu wszystkie możliwe drogi ucieczki w „po swojemu” wreszcie zbudził się w nim prorok.

Nie byli pewni Apostołowie siedząc kilka dni na modlitwie w Wieczerniku. Niewiele pasowało im do logicznej układanki życia, więc prosili: „Przyjdź”. W odpowiedzi dziwnego powiewu i „językach jakby z ognia, które się rozdzieliły” (Dz 2,3) otrzymali moc tworzenia Kościoła.

Bezradność taka i współcześnie. Można budować jeszcze większe twierdze typu Babel. Można też przynosić Bogu z modlitwą potłuczone skorupy planu na życie.


3. „;Kto spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza.” (J 7,37-38). Zażyłość z Jezusem jest tym kamieniem granicznym, który między śmiercią a wiecznością pozwala wszystko odmienić. „Bóg może wyprowadzić jakieś dobro ze zła, które popełniamy, Duch Święty posiada nieograniczoną możliwość działania… potrafi znaleźć rozwiązanie nawet najbardziej złożonych i nieprzeniknionych sytuacji ludzkiego życia.” (Franciszek pp, „Laudato Si’ ” 80) Połączenie swoich planów z Jego spojrzeniem na sprawy daje zupełnie nową jakość. Nasze skorupy potrzaskanych planów i On, Kamień odrzucony przez budowniczych świata połączone w jedno nie tworzą nowego absurdu, ani karykatury lecz odnawia porządek Wszechświata i przywraca ład natury.


Jak w garści piasek przynoszę niepokoje
Odsuniętym kamieniem z grobu pokojem
Swoim otwórz okno światu na Kosmos


W drugiej dłoni nieuczciwe krzywdy
Daj Miłosiernie Sprawiedliwy
Na ścianę wzajem przebaczania


W plecaku jeszcze schowany mam
Zamęt byś ożywić chciał Sam
Co jest a co być ma


[Wigilia Zesłania Ducha Świętego, Kielce kościół akademicki św. Jana Pawła II, 3.6.2017]