Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
   Strona Główna Wiersze Linki Forum Pobieralnia
Październik 20 2017 01:57:20   
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Wiersze
  FAQ
  Forum
  Linki
  Kontakt
  Galeria
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 226
Najnowszy Użytkownik: ~TomaszLes
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~patrycja
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 27
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~king (12 pkt.)
3) ~luzipher (3 pkt.)
4) ~mbvk (1 pkt.)
5) ~kasienka (1 pkt.)
6) ~tweetowna (1 pkt.)

[2]o ikonie MB



Boga nikt nigdy nie widział: Jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, dał nam Go poznać. (J 1,18) – czytamy w Prologu o Ewangelii św. Jana. A przecież mamy w poszanowaniu obrazy, w tym ten szczególny wizerunek z Jasnej Góry. Ikonę, przed którą niejeden człowiek śmiało powtarza słowa Jana Damasceńskiego: „Zobaczyłem ludzkie oblicze Boga i moja dusza była zbawiona”. Jakże połączyć w rozumie prawdę o niewidzialności Jedynego Boga i nasze skupienie przed obrazami?

1. Ponad dwa tysiące lat temu w dorzeczu Tygrysu i Eufratu bogaci i biedni, uczeni i prości wyczekiwali Mesjasza. Poganie babilońscy i perscy słyszeli od swoich dziadków o proroctwie męża Daniela, Żyda słynącego na dworze Babilońskim z tłumaczenia snów i mądrości. On zapowiadał przyjście Boga – Wybawiciela, który miał wyjść z Izraela. „Na równinie Mezopotamii astronomowie i astrologowie zgodni w stwierdzeniu, że Mesjasz przyjdzie z Judei i będzie panował nad światem, a jego królowanie zacznie się w roku, który niedokładnie zostanie określony jako siódmy przed Chrystusem.” Tym bardziej wyczekiwali Jego przyjścia Żydzi mieszkający w Palestynie uznający Daniela za wielkiego proroka.
Trzech Mędrców wyruszyło w drogę, aby Go zobaczyć. Zaufali światłu z kosmosu wierząc, że doprowadzi ich do chwały Króla Potężnego. Potęga nauki wyczytanej z gwiazd wskazuje im na Betlejem. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. (Mt 2,11) Zobaczyli Jezusa Chrystusa, „chwałę Izraela i światło dla narodów” (por. Łk 2,32), którego objawił Ojciec, a On objawił światu chwałę Ojca. To wszystko zaczęli rozumieć, gdy weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego.

2. Nieraz w czasie modlitw adwentowych z dziećmi umieszcza się w świątyniach katolickich drabinę, po której Syn schodzi na ziemię. Kiedy my chcemy poznać Jego tajemnicę wstępujemy na podobną drogę, tyle, że my wspinamy się w poznawaniu tajemnic. Obrazy znajdujące się w kościołach i domach zostały pobłogosławione właśnie po to, aby stać się dla nas pierwszym łatwym szczeblem owej drabiny.

3. Skłaniam głowę przed jasnogórską Ikoną Matki wskazującej mi na Syna, choć wiem, że namalowana, właściwie napisana, na desce i temperą, to przecież nie czczę drewna ani farby. Wiem, że mnie ziemskiemu człowiekowi potrzeba ciągle znaków, aby nie zgubić się w tym wszystkim. Wpatruję się w Jej Syna, bo On jest na obrazie najważniejszy. Zapatrzony mam szansę odnaleźć spokój duszy. Modląc się patrzeniem mam szansę nauczyć się dostrzegać Jego prawdziwą obecność w dobroci drugiego człowieka. Wstępuję na kolejny szczebel – mogę zobaczyć mego Pana w innych ludziach. Zamyślony nad spokojem Syna i Matki mam szansę zrozumieć, że w świecie nie samo zło się dzieje; mogę zobaczyć wielką harmonię kosmosu – stawiam kolejny krok wzwyż. Wypowiadając Jedynemu Pośrednikowi Nieba i Ziemi, który na obrazie dla mnie trzyma w ręce kodeks Ewangelii wszystkie troski i radości mam szansę pojąć, że tylko On potrafi to objąć i zrozumieć – wpatruję się w bramę nieba otwartą dla mnie właśnie. Czyż nie jestem bliżej Najwyższego?
Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. (J 12,44-45)

Panie daj nam taką rozwagę,
abyśmy umieli mądrze szukać Twego prawdziwego oblicza,
na które wskazuje nam Matka Jezusa.
Nie pozwól, abyśmy zgrzeszyli obłudą i pustką w mnożeniu świętych wizerunków,
lecz umiejętnie wstępowali za ich pośrednictwem na wyżyny poznania Ciebie samego. Amen.


______________________________________________________________


Powstań, świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło
i chwała Pana rozbłysła nad tobą.
Bo oto ciemność okrywa ziemię
i gęsty mrok spowija ludy,
a ponad tobą jaśnieje Pan
i Jego chwała jawi się nad tobą.
I pójdą narody do twojego światła,
królowie do blasku twojego wschodu.
Podnieś oczy wokoło i popatrz:
ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie.
Twoi synowie przychodzą z daleka,
na rękach niesione twe córki.
Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz,
zadrży i rozszerzy się twoje serce,
bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie,
zasoby narodów przyjdą ku tobie.
Zaleje cię mnogość wielbłądów,
dromadery z Madianu i z Efy.
Wszyscy oni przybędą ze Saby,
ofiarują złoto i kadzidło,
nucąc radośnie hymny na cześć Pana. (Iz 60,1-6)

_____________________________________________________


Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”.
Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok:
A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytywał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny. (Mt 2,1-12)


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 0% [Żadnych głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 Głos]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^miska84
DATA: 06/11/2009 22:31
dylu dylu wink

@tygrys
DATA: 27/10/2009 21:09
'chleb z masłem zawsze spada na posmarowaną stronę' [jaromir nohavica]

^knopersik
DATA: 11/04/2009 21:25
Wesołego Alleluja!!!!happyhappyhappyhappy

@andrew
DATA: 11/04/2009 12:09
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy happy

^miska84
DATA: 10/04/2009 19:49
Radosnej Wielkiej Nocy dla wszystkichhappy pozdr

Copyright by tygrys © 2007- 2011