Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
   Strona Główna Wiersze Linki Forum Pobieralnia
Grudzień 16 2017 06:16:56   
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Wiersze
  FAQ
  Forum
  Linki
  Kontakt
  Galeria
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 226
Najnowszy Użytkownik: ~TomaszLes
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~patrycja
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 27
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~king (12 pkt.)
3) ~luzipher (3 pkt.)
4) ~mbvk (1 pkt.)
5) ~kasienka (1 pkt.)
6) ~tweetowna (1 pkt.)

[5] Jan szczególny
„Wierzę w Jezusa Chrystusa, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Dziewicy” – św. Jan Ap




Gdy odmawiamy modlitwę „Wierzę w Boga” i mówimy „Wierzę w Jezusa Chrystusa, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Dziewicy”, Tradycja katolicka sugeruje nam przypomnieć sobie św. Jana Apostoła i Ewangelistę. Katechizm [w punkcie 461] nazywa go szczególnym nauczycielem o Synu Bożym. Jan Apostoł, syn Zebedeusza i Salome, która była krewną Maryi, swoimi pismami w Nowym Testamencie jasno wskazuje, że najjaśniejszą i najprostszą drogą poznania Boga są sakramenty. Jak do tego doszedł? Warto zastanowić się nad tym.



[uwierzyć ludziom]




1. Niedługo przed przyjęciem największego daru od Boga, komunii św., słyszymy: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata...” (Mszał Rzymski). Kapłan powtarza słowa, jakie powiedział o Mistrzu z Nazaretu Jan Chrzciciel. W Ewangelii św. Jana czytamy: A nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. (J 1,35-37). Tymi uczniami byli Andrzej i Jan. Od Chrzciciela dowiedzieli się, że widział nad Jezusem niebo otwarte i słyszał głos: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. (Mt 3,17)Uwierzyli Chrzcicielowi, że Najwyższy zamieszkał w ludzkiej osobie Jezusa z Nazaretu. Uwierzyli, że da się poznać miłość Boga będąc uczniem Baranka Bożego (por. KKK 458).
Czym różnimy się od Apostoła Jana? Czy nie w czasie chrztu kapłan – chrzciciel i rodzice, którzy uwierzyli dla nas, powiedzieli nam o Baranku Bożym? Przez bierzmowanie dowiedzieliśmy się, że zależy Mu na nas i daje dary Ducha tym, w których sobie upodobał. Wiara zaczyna się wtedy, gdy uwierzymy świadectwu ludzi. Potem trzeba iść za Jezusem.



[uwierzyć temu, czego się doświadcza]




2. A wśród Dwunastu chodził z Jezusem Jan przez trzy lata. Na własne oczy widział rozmnożenie chleba, uzdrowienia, słuchał przypowieści, kazania na równinie, przyglądał się z łodzi, gdy Pan z Piotrem chodzili po wodzie. Z dnia na dzień żyjąc blisko Mistrza i modląc się z Nim coraz bardziej Go poznawał. Zbierając własne wrażenia i myśli o Jezusie wyrabiał sobie własny pogląd o Tym, którego chrzciciel nazwał Barankiem Bożym. Starał się Go naśladować, bo Jezus to „wzór świętości” (KKK 459). I gdy otrzymali od Mistrza nakaz, aby uzdrawiać i czynić cuda, w codzienności przekonał się, że nie na darmo uwierzył człowiekowi, który chrzcił nad Jordanem. Może, dlatego tak jasno napisał potem w Apokalipsie: Bogu samemu złóż pokłon! Świadectwem Jezusa jest duch proroctwa. (Ap 19,10). Wytrwałe chodzenie za Mistrzem przyniosło niesamowite doświadczenia. Po sześciu dniach – od uzdrowienia niewidomego w Betsaidzie – Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!». I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. (Mk 9,2-8) Do młodego Jana zaczęło docierać, że „istotnie Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem” (św. Atanazy, De incarnatione 54,3).
Rodzice i katecheci powiedzieli nam o Synu Bożym. On naprawdę każdego dnia jest przy nas i tak samo jak wtedy dzieją się rzeczy wielkie nie tylko tym, których podziwiamy, że jak Piotr chodzą po wodzie, ale także każdemu z nas. Stać nas na to, aby modlić się codziennie i naśladować wzór świętości – Syna Maryi? Stać nas na uczciwe przemyślenie znaków, które daje nam Jezus? Stać na wejście za na „górę modlitwy skupienia” w czasie mszy św., żeby zobaczyć Jego jasność dla nas w opłatku komunii i usłyszeć głos Ewangelii: To jest mój Syn umiłowany. Jego słuchajcie! (Mk 9,7)?
„Istotnie Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem”?



[modlić się sakramentami]



3. „Jasności promieniste” (Cz. Miłosz) wstąpiły w umysł Apostoła Jana, gdy Mistrz ukazał Dwunastu szczególne znaki przed ostatnim świętem Paschy. „Za niedosiężną zasłoną / Sens ziemskich spraw umieszczono.” (Cz. Miłosz, Jasności promieniste) W chlebie i winie, w obmytych nogach i nocy, w którą uciekł Judasz zobaczył Jan Jezusa z Nazaretu Syna Maryi, Syna Bożego, Słowo Ojca, Nieśmiertelnego Pana Życia nad śmiercią.
W czasie wieczerzy Jan, ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. (J 13,23) Tam i wtedy stał się uczestnikiem Boskiej natury swojego Mistrza. Po wyjściu z Wieczerzy mógł żyć Bożym życiem. Stąd siła żeby stanąć pod krzyżem, gdy się ma niewiele lat i słyszy się od umierającego na krzyżu: Oto Matka Twoja (J 19,27). Stąd moc w nogach, żeby biec do pustego grobu (J 20,2). Stąd siła, żeby przetrzymać prześladowania i więzienie na wyspie Patmos, gdzie powstała Apokalipsa (por. Ap 1,9). Stąd zapał, aby zgromadzić wspólnotę wierzących w Efezie, którą znał dobrze (por. Ap 2,2). Sakramenty, które Pan zostawił uczniom, ożywiały godziny długiego życia syna Salome i Zebedeusza. Uczeń stał się uczestnikiem Boskiej natury Pierwszego i Ostatniego (Ap 2,8) Jednorodzonego Boga (J 1,18).
Czym różnimy się od Apostoła Jana? Te same znaki otrzymujemy od Jezusa. Chce obmywać brud życia w spowiedzi, jak nogi Apostołów. Chleb i wino natchnione Jego Duchem są ciągle udzielane, aby człowiek słuchał Syna Bożego i wierzył. Taki ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. (J 5,24.26). Na tylu mszach już byliśmy. Czy wtedy spoczywała nasza głowa na piersi Jezusa? Ile myśli powierzonych zostało Jego sercu? Ile siły wykorzystaliśmy, aby stać się Nim dla innych? Czy wyjdziemy dziś z kościoła jak Judasz niosąc w duszy noc, czy jak Jan niosąc „jasności promieniste”?




„O Synu Jedyny i Słowo Boga,
będąc nieśmiertelny, raczyłeś dla naszego zbawienia przyjąć ciało
ze świętej Bożej Rodzicielki i zawsze Dziewicy Maryi.
Bez żadnej odmiany stałeś się człowiekiem i zostałeś ukrzyżowany.
O Chryste Boże, który przez swoją śmierć zniweczyłeś śmierć,
który jesteś Jedynym z Trójcy Świętej, uwielbiony z Ojcem i Duchem Świętym,
zbaw nas!”


(Liturgia św. Jana Chryzostoma, troparion O Monoghenis)
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^miska84
DATA: 06/11/2009 22:31
dylu dylu wink

@tygrys
DATA: 27/10/2009 21:09
'chleb z masłem zawsze spada na posmarowaną stronę' [jaromir nohavica]

^knopersik
DATA: 11/04/2009 21:25
Wesołego Alleluja!!!!happyhappyhappyhappy

@andrew
DATA: 11/04/2009 12:09
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy happy

^miska84
DATA: 10/04/2009 19:49
Radosnej Wielkiej Nocy dla wszystkichhappy pozdr

Copyright by tygrys © 2007- 2011