Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
   Strona Główna Wiersze Linki Forum Pobieralnia
Czerwiec 28 2017 14:13:40   
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Wiersze
  FAQ
  Forum
  Linki
  Kontakt
  Galeria
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 226
Najnowszy Użytkownik: ~TomaszLes
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~patrycja
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 27
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~king (12 pkt.)
3) ~luzipher (3 pkt.)
4) ~mbvk (1 pkt.)
5) ~kasienka (1 pkt.)
6) ~tweetowna (1 pkt.)

[1] Piotr
„Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego” – św. Piotr


JP2 niestrudzenie przypominał, że jedynie droga wiary chrześcijańskiej może doprowadzić do wejścia w Tajemnicę Boga oraz pozwala rozwinąć człowiekowi pełnię swoich możliwości; odkryć szczęście tu na Ziemi i dojść do szczęścia wiecznego. Szukając w rozważaniu istoty naszej wiary sięgam po modlitwę Składu Apostolskiego, czyli Wierzę w Boga. Tę starożytną modlitwę wypowiadamy w pacierzu. Wyznawcy Mistrza z Nazaretu ułożyli ją na przełomie II i III w.. Od V w. Tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie snuje następującą historię.
Po wniebowstąpieniu Pana Jezusa Apostołowie, pamiętając Jego słowa: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody... (Mt 28,19), postanowili całość nauczania ułożyć w krótki symbol wiary. Każdy z nich przedstawił jeden punkt. To właśnie modlitwa „Wierzę w Boga”.

Prawda przypisana św. Piotrowi: Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego.

1. Nasze czasy nauczyły nas, że prawdę znajdujemy tam, gdzie coś zrozumiemy. Nie jest to jednak do końca prawda. Sam rozum potrafi zbłądzić. Nie mówiąc już zbytnio o tym, że w rozum też trzeba uwierzyć. Tyle w nas i wokół nas rzeczy nielogicznych, a przecież prawdziwych. Dlatego doskonalszą drogą poszukiwania prawdy jest połączenie rozumu z wiarą. „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Boga samego, aby człowiek mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie.”
[ Jan Paweł II, Fides et ratio, 1.]
Gdy widzimy wybitą szybę, czy zadowolimy się powiedzeniem, że wybiła się sama? Uśmiechniemy się lekceważąco, jeśli ktoś będzie chciał nam tak tłumaczyć.
Gdy patrzymy na świat, czy zadowoli nas opowieść o wielkim wybuchu albo ewolucji? Czy nie stawiamy podświadomie pytania o Tego, który za tym wszystkim stoi?
Religia daje nam odpowiedzi w Słowie Pisma, które zanotowało to, co przyszło gdzieś spoza nas. Nieustannie bowiem powtarzamy: Na początku było Słowo (J 1,1), i słowo otrzymujemy w darze sakramentów na drogę życia. Słowo, które mamy przemyśleć, a myśli wprowadzać w czyn. Gdyby człowiek wymyślił Boga i religię, myśli byłyby pierwsze a słowa konsekwentnie drugie. A Biblia i sakramenty dają nam Słowo, które przychodzą spoza nas a potem próbujemy nadążyć myślą za Słowem, które stało się Ciałem dla nas.
Pytajmy zatem o Trójjedynego.


2. „Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego.”
Katechizm zatwierdzony przez Jana Pawła II w 1994 r. mówi następująco:
„Dla Niego nic nie jest niemożliwe i rozporządza zgodnie ze swoją wolą.” (KKK 269)
„Bóg jest Ojcem wszechmogącym, troszczy się o nasze potrzeby.” (KKK 270)
„Niekiedy Bóg może wydawać się nieobecny i niezdolny do przeciwstawienia się złu. Objawił jednak swoją wszechmoc w sposób najbardziej tajemniczy w dobrowolnym uniżeniu i zmartwychwstaniu swego Syna, przez które zwyciężył zło.” (KKK 271).
Prawda wiary, z którą Tradycja wiąże postać św. Piotra, to początek wyznania. Nieprzypadkowo „chrześcijańskie Credo podejmuje w pierwszych słowach „Wyznanie wiary” Starego Testamentu.” [J. Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Kraków 2006, s. 110.] „Wierzę w Boga, Wszechwładnego, Ojca, Stworzyciela” to echo modlitwy „Słuchaj, Izraelu, Jahwe, twój Bóg, jest jedyny”.
Na drodze naszej wiary powtarza się nieustanne okazywanie wszechmocy Boga, które przyszło do Mojżesza patrzącego na płonący krzew; które rozpaliło serce rybaka Szymona zwanego potem Piotrem, gdy Jezus powiedział mu: Pójdź za Mną (Mk 1,16).
Jeśli trwamy w tej Tradycji, to znak, że i do nas ta Wszechmoc przychodzi i chce przychodzić. Nie my Go wybrali, lecz to On upatrzył nas sobie i wzywa.



3. Zastanówmy się teraz, w jaki sposób doświadczyli Wszechmocy Boga Mojżesz i Piotr, i spróbujmy porównać to z własnym życiem. W zamyśle Boga jest bowiem nieustanny rozkwit miłości i piękna. One mogą być bardziej widoczne, jeśli podejmujemy Jego wezwanie.

Wszechmocny Bóg Ojców jest tym, który działa.

Mojżesz widząc krzew ognisty usłyszał, że chce z nim rozmawiać Bóg jego ojców: Abrahama, Izaaka, Jakuba. Bóg zasmucony udręką ludzi, których traktuje jak swoje dzieci. (zob. Wj 3,3-9). Wspomnienie o ojcach, którzy są święci dało przekonanie, że oto Wielki mówi. Mojżesz sam zobaczył tę wielkość, gdy czynił cuda w Jego imię.
Piotr po pierwszym spotkaniu nad jeziorem zaprosił Syna Bożego do swego domu. Teściowa Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, gorączka ją opuściła. (Mk 1,30-31) Najbardziej jednak doświadczył Jego mocy, gdy na górze widział go rozmawiającego pośród obłoków z Mojżeszem i Eliaszem (Mt 17,3). Widział tych, którzy otrzymywali uzdrowienie, gdy dotknęli przechodzącego Mistrza (Mk 6,41). Wiara, którą rozwijał w sobie stała się taka, że potem autor Dziejów Apostolskich zapisał: Wynoszono też chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich. Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia. (Dz 5,15-16) Nasi rodzice ochrzcili nas w wierze pochodzącej od św. Piotra. Cośmy zrobili z wszechmocą, której nam udzielono? Zapomniana? Wzgardzona? Uznana za bajkę? Nieskuteczna? Bogu dzięki, że jeszcze pragnie nam udzielać tych samych darów, co Mojżeszowi i Piotrowi, gdy przyjmujemy sakramenty. Nie wszystko zmarnowane.

Bóg Najwyższy jest tym, który istnieje.

Przy płonącym krzewie Bóg namawiał Mojżesza, aby poprowadził naród do wolności. Wahający się Prorok pytał, jakie jest imię Boga. Usłyszał: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was». (Wj 3,14). Taka odpowiedź to trochę jak wymówka, która ma na celu skierować myślenie pytającego na inne tory. Kim jest TEN, KTRÓRY JEST? To Ten, którego znamy, a równocześnie nie znamy, objawia się i ukrywa. [Por. J. Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Kraków 2006, s. 128.]
Ten, którego nie da się objąć ludzką nazwą.
Piotr trzy raz wyparł się Jezusa (Mk 14,66-72) wystraszony widmem śmierci. Po zmartwychwstaniu ze skruchą i radością miał szansę trzy razy wyznać Mu, że jednak Go kocha. Pytany przez Jezusa po raz trzeci powiedział: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham (J 21,17). Moc Boga większa od śmierci jest też większa niż wszystkie nasze zdrady. Wiedział Piotr Apostoł, że taką szansę trzeba wykorzystać.
Wszechmoc Boga przychodzi do nas w konfesjonale. Ile to już razy w rozgrzeszeniu Pan powiedział na, że nas kocha i przebacza? Ile razy spojrzał na nas „lepszym okiem” niż my sami na siebie patrzymy? ON JEST. Czyż nie zadziwiające, że TEN, który jest zasadą świata widzi sens naszego życia, nawet jeśli sami już gdzieś sens zgubiliśmy. TEN, KTÓRY JEST chce, aby każdy z nas był.




Bóg obietnicy jest wolny.

Całe wydarzenie rozmowy Boga z Mojżeszem (Wj 3) jest także dowodem wielkiego szacunku Stwórcy do stworzenia. Prawdziwa rozmowa jest tam, gdzie są wolne osoby. Tam gdzie mówi się swoją rację i potrafi się słuchać tego drugiego. Wszechmocny uważnie słuchał Mojżesza i odpowiadał rzeczowo. Oto warunki, w których powstało Przymierze pomiędzy Jahwe i Mojżeszem. Obietnica, którą Bóg dał doprowadziła Mojżesza do stanowiska Proroka i Przywódcy Narodu Wybranego. Tak wypełnił się pierwszy etap wnikania Wszechmocy Boga w życie Żyda stojącego przed ognistym krzewem. Etap ziemski. O kolejnym etapie możemy powiedzieć jedynie tyle, że Piotr widział go w chwale Syna Bożego na górze Tabor.
Obietnica dana Piotrowi przez Chrystusa spełniła się tak na ziemi, jak i w chwale nieba. Przymierze z Chrystusem stało się dla Piotra drogą prawdziwego szczęścia. Obietnica Boga jest niezawodna.
Trzeba przemyśleć jednak pytając o nasze przyjmowanie obietnicy Boga, czy umiemy z Nim rozmawiać? Czy nie jest to jedynie mówienie, o co nam chodzi, bez nasłuchiwania, co On ma do powiedzenia? Czy stać nas na uszanowanie wolności Boga i uważne słuchanie, co mówi Wszechmocny?



„Miłosierny Boże, przyjmij nasze modlitwy i dary, które składamy
i przez udział w świętej Ofierze
doprowadź nas do wiecznej chwały.”
[Mszał Rzymski, Poznań 1986, Modlitwa nad darami 28 niedzieli zwykłej.]


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^miska84
DATA: 06/11/2009 22:31
dylu dylu wink

@tygrys
DATA: 27/10/2009 21:09
'chleb z masłem zawsze spada na posmarowaną stronę' [jaromir nohavica]

^knopersik
DATA: 11/04/2009 21:25
Wesołego Alleluja!!!!happyhappyhappyhappy

@andrew
DATA: 11/04/2009 12:09
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy happy

^miska84
DATA: 10/04/2009 19:49
Radosnej Wielkiej Nocy dla wszystkichhappy pozdr

Copyright by tygrys © 2007- 2011