Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
   Strona Główna Wiersze Linki Forum Pobieralnia
Sierpień 22 2017 22:39:52   
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Wiersze
  FAQ
  Forum
  Linki
  Kontakt
  Galeria
  Szukaj

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 226
Najnowszy Użytkownik: ~TomaszLes
Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~patrycja
Brak Avatara height=

Punktacja:
Ogólne: 27
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~king (12 pkt.)
3) ~luzipher (3 pkt.)
4) ~mbvk (1 pkt.)
5) ~kasienka (1 pkt.)
6) ~tweetowna (1 pkt.)

[1] o nabożeństwie do Serca MB

„Oto siedzi na tronie Królowa w kolorach narodu.
Po lewej stronie kądziel – Marta.
Po prawej stronie te lilie, które nie przędą, ale piękniejsze od Salomona w chwale swojej – Maria.
A Królowa – Korony – Polskiej przędzie nić czynnego życia Marty w stronę Marii.”
(C.K. Norwid, Legenda)

Matka Jezusa od wieków nazywana jest naszą Królową, do Niej i z Nią od pokoleń wznoszą się z naszej ziemi modlitwy. W pierwsze soboty miesiąca szczególnie kierujemy nasze myśli i błagania w kierunku Niepokalanego Serca Maryi. Zastanówmy się dziś, kim jest Ta, której zawierzamy naszą modlitwę i dlaczego akurat w pierwsze soboty miesiąca oddajemy Jej szczególną cześć.

1. Syn Boga, którego w Betlejem urodziła Maryja jest jedynym pośrednikiem naszej modlitwy do Jedynego Boga. Każde słowo modlitw mszy świętej jest skierowane do Boga, który pozwala nazywać siebie Ojcem „przez Chrystusa”. I nie ma dla nas innego skutecznego pośrednika między ziemią i niebem. Jedynie On, który nie miał grzechu i jest wyczekiwanym potomkiem króla Dawida. Dawidowi bowiem zapowiedział Bóg: Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki. (2Sm 7,16) Tylko przez Niego możemy złączyć się z niebem we wzajemnej miłości Przymierza Boga i ludzi. Gdy Syn powrócił do Ojca pozostawił Kościołowi Ducha Parakleta – Obrońcę, Rzecznika, Ducha Prawdy i Nauczyciela. On swym tchnieniem ożywia dla nas sakramenty.

2. Maryja, Matka Pana zajmuje w Kościele „najwyższe po Chrystusie, a zarazem nam najbliższe” miejsce (KK 54). Przyglądajmy się jednak dobrze, kim jest Maryja. Ona ani przez jedną chwilę swojego ziemskiego życia nie przysłaniała sobą Syna, chociaż osłaniała Go swym ciałem w błogosławionej ciąży. Taką samą jest Maryja dla nas. Ona „prowadzi nas do Chrystusa, a Chrystus do Ojca” [J. Kudasiewicz, Biblijna droga pobożności maryjnej, Kielce 2002, s. 30.]. Jeśli w modlitwie kierujemy nasze myśli, słowa i uczucia w stronę Matki Bożej nie mamy na celu Jej samej, lecz Boga Jedynego. Ona nie zastępuje Ducha Świętego, ale skutecznie modli się o Jego dary dla wspólnoty wierzących. Idąc duchowymi śladami Rut, Anny – matki Samuela i wiele innych świętych córek narodu żydowskiego – pragnie objawienia chwały Jedynego i wybawienia dla Jego ludu.
Dlatego ilekroć wypowiadamy Jej imię w modlitwie powinniśmy mieć te same pragnienia, którymi jest napełniona Najświętsza Dziewica.

3.Sobór Watykański przypomina nam: „Niechaj wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Bogurodzicy i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót.” [Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium (KK), 67.] Starożytną tradycją chrześcijan [Zob. Paweł VI, Marialis cultus (MC), 9.] jest wspomnienie Maryi w sobotę. W naszych czasach, gdy w pierwsze piątki miesiąca wypraszamy łask Serca Jedynego Pośrednika naszego Przymierza z Bogiem w dzień następny chcemy w modlitwie razem z Jego Matką dojrzewać do świętego życia.
Nasze skupienie i rozważanie przykładu i daru, jaki w Matce Kościoła otrzymaliśmy od Pana, jest szansą i drogą wzrastania w świętości.

„by Bóg został uwielbiony i by chrześcijanie zostali pobudzeni do całkowitego uzgadniania z wolą Bożą swojego życia i postępowania.” [Paweł VI, MC 39.]


________________________________




Noemi miała powinowatego, krewnego jej męża, człowieka bardzo zamożnego z rodziny Elimeleka. Nazywał się Booz.
Powiedziała Rut Moabitka do Noemi: „Pozwól mi pójść na pole zbierać kłosy za tym, który mi pozwoli na to”. Odpowiedziała jej Noemi: „Idź, moja córko”. Rut wyszła więc i przyszła zbierać kłosy na polu za żniwiarzami, a przypadkiem tak się stało, że było to pole Booza, który był z rodu Elimeleka.
Powiedział Booz do Rut: „Słuchaj dobrze, moja córko! Nie chodź zbierać kłosów na innym polu i nie odchodź stąd, ale przyłącz się do moich dziewcząt. Spójrz na pole, na którym pracują żniwiarze, idź za nimi. Oto kazałem młodym sługom, aby ci nie dokuczali. Kiedy będziesz miała pragnienie, idź do naczyń napić się tego, co będą czerpać młodzi słudzy”.
Wtedy Rut padła na twarz, oddając pokłon aż do ziemi, i zawołała: „Dlaczego jesteś dla mnie życzliwy, tak że mnie uznajesz, choć jestem obca?”
Odpowiedział jej Booz: „Oznajmiono mi dobrze to wszystko, co uczyniłaś swojej teściowej po śmierci swego męża: opuściłaś swego ojca i matkę swoją, i swoją ziemię rodzinną, a przyszłaś do narodu, którego przedtem nie znałaś”.
Booz zaślubił więc Rut i stała się jego żoną. Gdy zbliżył się do niej, Pan sprawił, że poczęła i urodziła syna.
Kobiety mówiły do Noemi: „Niech będzie błogosławiony Pan, który nie pozwolił, aby dzisiaj zabrakło ci powinowatego z prawem wykupu. Imię jego będzie wspominane w Izraelu. On będzie dla ciebie pociechą, będzie cię utrzymywał w twojej starości. Zrodziła go dla ciebie twoja synowa, która cię kocha, która dla ciebie jest warta więcej niż siedmiu synów”. Wzięła Noemi dziecko i położyła je na swym łonie. Ona też je wychowała.
Sąsiadki nadały mu imię. Mówiły: „Narodził się syn dla Noemi”, nadały mu imię Obed. On to jest ojcem Jessego, ojca Dawida.
(Rt 2,1-3.8-11;4,13-17)



Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka,; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminanadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Bonza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obem był ojcem Jessego, a Jesse był ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amora; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Saltiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achami; Achom ojcem Etiuda; Etiud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
(Mt 1,1-17)



Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^miska84
DATA: 06/11/2009 22:31
dylu dylu wink

@tygrys
DATA: 27/10/2009 21:09
'chleb z masłem zawsze spada na posmarowaną stronę' [jaromir nohavica]

^knopersik
DATA: 11/04/2009 21:25
Wesołego Alleluja!!!!happyhappyhappyhappy

@andrew
DATA: 11/04/2009 12:09
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy happy

^miska84
DATA: 10/04/2009 19:49
Radosnej Wielkiej Nocy dla wszystkichhappy pozdr

Copyright by tygrys © 2007- 2011